Mistrzostwa Europy siatkarek. Czwarta wygrana reprezentacji Polski, tym razem z Niemkami
Reprezentacja Niemiec zawsze była niewygodnym przeciwnikiem dla Polski. Ale w Stambule, w spotkaniu, którego stawką było przynajmniej drugie miejsce w grupie, nasza reprezentacja pokazała, że w mistrzostwach Europy jest coraz lepsza.
Stawką spotkania Polski z Niemcami było przynajmniej drugie miejsce w tabeli grupy A. Nasza drużyna miała komplet zwycięstw, a rywalki, które kończyły rozgrywki grupowe, przegrały na inaugurację ze Słowenią. Każde zwycięstwo dawało Biało-czerwonym awans do 1/16 przynajmniej z drugiej pozycji, niezależnie od wyniku piątkowego meczu z Turcją.
Polskie siatkarki zaczęły mecz anemicznie, przede wszystkim w ataku. Miały wielkie kłopoty ze zdobywaniem punktów, a do tego popełniały błędy. Efektem było prowadzenie przeciwniczek 11:6. Udało się szybko zmniejszyć straty do dwóch punktów, ale na krótko, bo za chwilę było 11:16.
Poland is leading 1:0🇵🇱🔥
— European Volleyball (@CEVolleyball) August 27, 2026
📺 Watch Match LIVE: https://t.co/Y8TsnwOuvM https://t.co/DMNhpT3oaj pic.twitter.com/YsoEXiaNDE
Trener Stefano Lavarini zmienił Julitę Piasecką na Martynę Czyrniańską, co nie poprawiło skuteczności na tej pozycji, jednak gra drużyny zaczęła się zmieniać za sprawą Magdaleny Stysiak. Nasza atakująca zaczęła kończyć ataki, a jej koleżanki popisywały się w obronie. Przy wyniku 16:19 czas wziął trener Lavarini i zaapelował o wzmocnienie zagrywki.
Osiem zagrywek Mai Koput
Polska wygrała akcję, a w pole zagrywki poszła Maja Koput i została tam do końca seta. Niemki miały problemy w przyjęciu, a polski siatkarkom łatwiej było ustawić obronę i blok. Powstrzymana została Leana Grozer, a Stysiak była bezbłędna.
Drugi set był bardziej wyrównany, a żadnemu z zespołów nie udało się uzyskać wyższej przewagi. Na początku lepsze były Biało-czerwone, lecz od połowy – po asie Grozer – Niemki wyszły na prowadzenie. Ale końcówki w tych mistrzostwach należą do Polek. Tym razem pomogły zmienniczki – Alicja Grabka i Julia Szczurowska, które weszły w końcówce i polska drużyna odwróciła wynik. Pomogły rywalki, popełniając błąd w ataku (24:22). Przy pierwszym setbolu pomyliła się Stysiak, ale w kolejnej akcji obiła blok, co pokazał challenge wzięty przez sędzię z Bułgarii.

Polska przynajmniej druga w grupie
W tym momencie stało się jasne, że Niemki nie wyprzedzą Polski w tabeli grupy A, podobnie jak Słowenia, która ma dwa zwycięstwa i cztery punkty mniej od naszej drużyny, niezależnie od ostatnich wyników.
Być może to rozluźniło nasze reprezentantki, bo trzecią partię znów zaczęły za spokojnie. Niemki wygrywały już 11:7, ale po przerwie wziętej przez Lavariniego jego podopieczne zdobyły cztery punkty z rzędu. Następnie uzyskały przewagę, a rolę ofensywnej liderki wzięła na siebie Czyrniańska. Wydawało się, że końcówka będzie formalnością, bowiem Polska prowadziła 24:21. Rywalki jednak nie rezygnowały i z pomocą naszych siatkarek doprowadziły do remisu. 25. punkt podarowała nam Grozer, psując zagrywkę, a mecz zakończyła asem Stysiak.
PRZECZYTAJ TEŻ: CO SIĘ OPŁACA REPREZENTACJI POLSKI?
W ostatnim spotkanu grupowym, którego stawką jest pierwsze miejsce w tabeli, Polska zmierzy się z Turcją (w piątek o godz. 18).
Polska – Niemcy 3:0 (25:19, 25:23, 26:24)
Polska: Wenerska 2, Piasecka 2, Koput 6, Stysiak 25, Lampkowska 3, Jurczyk 6, Łysiak (libero) oraz Czyrniańska 10, Szczurowska 3, Grabka, Damaske
Powrót do listy

