środa, 22 kwi, 17:30
TV Polsat Sport 1
 
KS DevelopRes Rzeszów
3 1
PGE Budowlani Łódź
Środa, 22 kwi, 17:30
Faza Play-Off
Małe punkty:
25 13 17 25 25 14 26 24 0 0
TV Polsat Sport 1
sobota, 25 kwi, 12:30
TV Polsat Sport 3
 
BKS BOSTIK ZGO Bielsko-Biała
2 3
UNI Opole
Sobota, 25 kwi, 12:30
Faza Play-Off
Małe punkty:
26 24 25 27 25 20 16 25 11 15
TV Polsat Sport 3
niedziela, 26 kwi, 17:30
TV Polsat Sport 1
 
PGE Budowlani Łódź
3 1
KS DevelopRes Rzeszów
Niedziela, 26 kwi, 17:30
Faza Play-Off
Małe punkty:
25 22 25 27 25 22 25 21 0 0
TV Polsat Sport 1
środa, 29 kwi, 20:00
TV Polsat Sport 1
 
KS DevelopRes Rzeszów
1 3
PGE Budowlani Łódź
Środa, 29 kwi, 20:00
Faza Play-Off
Małe punkty:
23 25 18 25 25 22 23 25 0 0
TV Polsat Sport 1
czwartek, 6 sie, 10:00
TV Polsat Sport 1
MOYA Zbyszko Radomka Radom
2 0
NETLAND MKS Kalisz
Czwartek, 6 sie, 10:00
Grand Prix PGE Kobiet 2026
Małe punkty:
25 12 25 8 0 0 0 0 0 0
TV Polsat Sport 1
czwartek, 6 sie, 11:30
TV Polsat Sport 1
#VolleyWrocław
2 0
ITA TOOLS STAL Mielec
Czwartek, 6 sie, 11:30
Grand Prix PGE Kobiet 2026
Małe punkty:
26 24 25 10 0 0 0 0 0 0
TV Polsat Sport 1
czwartek, 6 sie, 13:00
TV Polsat Sport 1
NETLAND MKS Kalisz
0 2
Credo Płomień Sosnowiec
Czwartek, 6 sie, 13:00
Grand Prix PGE Kobiet 2026
Małe punkty:
14 25 20 25 0 0 0 0 0 0
TV Polsat Sport 1
czwartek, 6 sie, 14:30
TV Polsat Sport 1
ITA TOOLS STAL Mielec
0 2
PGE Budowlani Łódź
Czwartek, 6 sie, 14:30
Grand Prix PGE Kobiet 2026
Małe punkty:
19 25 9 25 0 0 0 0 0 0
TV Polsat Sport 1
czwartek, 6 sie, 16:00
TV Polsat Sport 1
Credo Płomień Sosnowiec
0 2
MOYA Zbyszko Radomka Radom
Czwartek, 6 sie, 16:00
Grand Prix PGE Kobiet 2026
Małe punkty:
16 25 17 25 0 0 0 0 0 0
TV Polsat Sport 1
czwartek, 6 sie, 17:30
TV Polsat Sport 3
PGE Budowlani Łódź
0 2
#VolleyWrocław
Czwartek, 6 sie, 17:30
Grand Prix PGE Kobiet 2026
Małe punkty:
15 25 20 25 0 0 0 0 0 0
TV Polsat Sport 3
piątek, 7 sie, 10:00
TV Polsat Sport 1
MOYA Zbyszko Radomka Radom
··· ···
PGE Budowlani Łódź
Piątek, 7 sie, 10:00
Grand Prix PGE Kobiet 2026
TV Polsat Sport 1
piątek, 7 sie, 11:30
TV Polsat Sport 1
#VolleyWrocław
··· ···
Credo Płomień Sosnowiec
Piątek, 7 sie, 11:30
Grand Prix PGE Kobiet 2026
TV Polsat Sport 1
piątek, 7 sie, 14:30
TV Polsat Sport 1
przegr. F1
··· ···
przegr. F2
Piątek, 7 sie, 14:30
Grand Prix PGE Kobiet 2026
··· ···
TV Polsat Sport 1
piątek, 7 sie, 16:00
TV Polsat Sport 1
zw. F1
··· ···
zw. F2
Piątek, 7 sie, 16:00
Grand Prix PGE Kobiet 2026
··· ···
TV Polsat Sport 1
sobota, 3 października
NETLAND MKS Kalisz
··· ···
PGE Budowlani Łódź
Sobota, 3 października
Faza Zasadnicza
sobota, 3 października
UNI Opole
··· ···
LOTTO Chemik Police
Sobota, 3 października
Faza Zasadnicza
sobota, 3 października
Metalkas Pałac Bydgoszcz
··· ···
BKS BOSTIK ZGO Bielsko-Biała
Sobota, 3 października
Faza Zasadnicza
sobota, 3 października
#VolleyWrocław
··· ···
ITA TOOLS STAL Mielec
Sobota, 3 października
Faza Zasadnicza
sobota, 3 października
Sokół & Hagric Mogilno
··· ···
MOYA Radomka Radom
Sobota, 3 października
Faza Zasadnicza
sobota, 3 października
ŁKS Commercecon Łódź
··· ···
KS DevelopRes Rzeszów
Sobota, 3 października
Faza Zasadnicza
sobota, 10 października
PGE Budowlani Łódź
··· ···
ŁKS Commercecon Łódź
Sobota, 10 października
Faza Zasadnicza
sobota, 10 października
KS DevelopRes Rzeszów
··· ···
Sokół & Hagric Mogilno
Sobota, 10 października
Faza Zasadnicza
sobota, 10 października
MOYA Radomka Radom
··· ···
#VolleyWrocław
Sobota, 10 października
Faza Zasadnicza
sobota, 10 października
ITA TOOLS STAL Mielec
··· ···
Metalkas Pałac Bydgoszcz
Sobota, 10 października
Faza Zasadnicza
sobota, 10 października
UNI Opole
··· ···
BKS BOSTIK ZGO Bielsko-Biała
Sobota, 10 października
Faza Zasadnicza
 

Magdalena Bukovská: Jestem ogromną fanką hokeja

Przyjmująca reprezentacji Czech - Magdalena Bukovská jest jedną z dziewięciu nowych zawodniczek KS DevelopResu Rzeszów. 23-letnia Czeszka ma za sobą trzy lata gry w lidze francuskiej i nie może się już doczekać debiutu w TAURON Lidze Kobiet, a wcześniej gry na mistrzostwach Europy, gdzie Czeszki będą gospodyniami grupy B w Brnie.

TAURON Liga Kobiet: Jak doszło do tego, że została pani zawodniczką DevelopResu. Ucieszyła panią oferta klubu z Rzeszowa?
Magdalena Bukovská (przyjmująca KS DevelopResu Rzeszów i reprezentacji Czech): Oczywiście; to była dla mnie wyjątkowa sytuacja. Szukałam nowych opcji na przyszłość. Od trzech lat grałam we Francji, więc chciałam spróbować czegoś innego. Akurat tak się trafiło w zeszłym sezonie, że mój były już klub – Levallois Paris Saint-Cloud grał z DevelopResem w Lidze Mistrzyń. Trenerka zespołu z Rzeszowa, a właściwie wtedy jeszcze asystentka trenera – Jelena Blagojević, która teraz jest już głównym trenerem, zapytała mnie po meczu, czy jestem może zainteresowana zmianą klubu na przyszłość. Wypytywała o moją sytuację i plany, a ja akurat byłam otwarta na nowe możliwości, więc tak to się wszystko zaczęło.

TAURON Liga Kobiet: W transferze do Rzeszowa pewnie pomogło pani to, że w meczach Ligi Mistrzyń rozegrała pani bardzo dobre spotkania przeciwko DevelopResowi, a w Paryżu to pani zespół niespodziewanie pokonał ówczesne mistrzynie Polski?
Na pewno. Nie chcę powiedzieć, że nie spodziewałyśmy się tego zwycięstwa, bo zawsze chcemy wygrywać. Jednak to, że wygrałyśmy wtedy w tie-breaku z DevelopResem było taką miłą niespodzianką. Ja się oczywiście czułam całkiem dobrze podczas tych spotkań Ligi Mistrzów. Zanotowałam dobry występ i zapewne też dzięki temu mogłam potem wykorzystać szansę, jaką była propozycja gry w Rzeszowie.

TAURON Liga Kobiet: Oprócz pani w DevelopResie na pozycji przyjmującej są same siatkarki grające w drużynach narodowych - Julita Piasecka z reprezentacji Polski i dwie reprezentantki Holandii: Marrit Jasper oraz Laura Jensen. Nie obawia się pani, że w takiej sytuacji będzie mało grała?

Nie. Myślę, że wszystkie jesteśmy równorzędnymi siatkarkami. Każda z nas ma w sobie coś wyjątkowego i każda z nas ma nieco inną charakterystykę gry oraz inne walory. Uważam, że będzie to dla nas wszystkich spore wyzwanie, ale też najlepszy sposób, żebyśmy się mogły doskonalić i rozwijać. Jeśli ma się wokół siebie dobre zawodniczki, to można się jeszcze bardziej rozwinąć. Nie będzie to na pewno łatwe, ale to też świetna okazja, aby stać się jeszcze lepszą siatkarką i tak to tego podchodzę.

TAURON Liga Kobiet: Czy rozmawiała już pani z trenerką Jeleną Blagojević o swojej roli w zespole?
Planowałyśmy porozmawiać przy okazji turnieju VNL w Belgradzie, ale jakoś nam się to nie udało, bo terminy treningów i meczów na to nie pozwalały. Nasze drużyny miały dość napięty harmonogram, więc próbowałyśmy, ale nie było to możliwe. Na pewno będzie jeszcze czas, żeby dłużej porozmawiać, może przy okazji mistrzostw Europy. Zrobię wszystko, co w mojej mocy, aby jak najlepiej pomóc drużynie i koleżankom z zespołu z Rzeszowa.

TAURON Liga Kobiet: W DevelopResie w przeszłości grały pani dwie koleżanki z reprezentacji Czech: Michaela Mlejnková i Gabriela Orvošová. Czy rozmawiała pani z nimi o tym, co może panią czekać w nowym klubie?
Rozmawiałam głównie z Gabą Orvošovą, bo jeszcze niedawno była w Polsce i bardzo się zachwycała klubem i Rzeszowem. Uwielbiała to miasto i wszystko, co się z nim wiąże, więc sama też jestem bardzo podekscytowana. Jestem ciekawa, jak to będzie, ale wierzę, że bardzo dobrze. W końcu DevelopRes to bardzo dobry, stabilny klub, na wysokim poziomie, więc oczekuję przed dołączeniem do tego zespołu wszystkiego, co najlepsze.

TAURON Liga Kobiet: Gra w Polsce pewnie cieszy też panią ze względu na to, że rodzina i znajomi z Czech będą mogli panią często odwiedzać? Zresztą już na meczu Ligi Mistrzyń na Podpromiu w zeszłym sezonie widać było na trybunach pani fan-club?
Tak. Na pewno pod tym względem będzie łatwiej niż w Paryżu, bo tam moi bliscy mieli około 13 godzin jazdy samochodem, a to jednak sporo. Do Rzeszowa będą mieli ponad 4 godziny, więc to już naprawdę niewiele. Faktycznie na moje mecze przyjeżdża w miarę możliwości cała rodzina, wszyscy najbliżsi i też mój chłopak, więc to naprawdę niesamowite. Cieszę się, że moi bliscy będą mogli odwiedzać mnie w klubie w Polsce częściej niż w poprzednich latach, więc to będzie dla mnie bardzo dobre. Będę też dość blisko domu, więc nie mogę się tego doczekać.

TAURON Liga Kobiet: Nie przeraża panią trudna grupa Ligi Mistrzów, do jakiej trafił w tym sezonie DevelopRes, z dwiema włoskimi zespołami – Conegliano i Novarą, a do tego zawsze groźnym zespołem z Drezna?
Cóż, na pewno będzie to duże wyzwanie, ale też bardzo dobre doświadczenie, świetna okazja, żeby pokazać, na co nas stać, bo wierzę, że stworzymy wspólnie bardzo dobrą drużynę. Ja osobiście lubię grać przeciwko takim silnym drużynom jak Conegliano czy Novara, bo nie ma wtedy większej presji na nas i można będzie naprawdę pokazać, na co nas stać, ale to nie będzie łatwe. Po losowaniu grup byłam rzeczywiście bardzo zaskoczona skalą trudności naszej grupy w LM. Pomyślałam sobie od razu: o rany, to będzie bardzo trudne zadanie, ale zobaczymy. Musimy być dobrej myśli i walczyć o swoje.

TAURON Liga Kobiet: Na polskich parkietach DevelopRes od kilku lat regularnie walczy o mistrzostwo Polski i krajowe puchary. Gra w takim klubie, który jest spod presją i dużo się od niego oczekuje, to dla pani dodatkowy stres czy może nobilitacja i przywilej?
Oczywiście, że bardziej przywilej niż stres. Myślę, że w sporcie za każdym razem odczuwa się pewną presję i jest to część gry, zwłaszcza gdy gra się w zespole, który walczy o wysokie cele. Wtedy odczuwa się taką dodatkową presję i motywację, dzięki której można ponownie walczyć o najlepsze wyniki.

TAURON Liga Kobiet: Czego się pani spodziewa po polskich rozgrywkach i innych zespołach TAURON Ligi Kobiet?

Śledziłam trochę meczów i wydaje mi się, że poziom polskich rozgrywek jest na pewno co najmniej taki sam, a może nawet lepszy niż we Francji. To będzie dla mnie najlepsza liga, w jakiej kiedykolwiek grałam, więc myślę, że to duży krok naprzód. Mam nadzieję, że pokażę w Polsce, na co mnie stać. Z tego co sprawdzałam, to mam kilku przyjaciół i trenerów, którzy grają i pracują w polskiej lidze. Wszyscy mówili mi, że poziom jest wysoki i że to dla mnie dobra okazja oraz cenne doświadczenie. Wierzę więc, że wszystko dobrze się ułoży.

TAURON Liga Kobiet: W Lidze Narodów dołączyła pani do kadry Czech dopiero na ostatni turniej w Belgradzie. Czy miała pani wcześniej jakieś problemy zdrowotne czy kontuzję?
Nie było to nic strasznego, ale od dłuższego czasu zmagałam się z problemami z barkiem. Myślę, że za każdym razem radziłam sobie z tym całkiem nieźle, ale trzeba było coś z tym zrobić. Co roku jak sezon klubowy się kończył, to niemal od razu dołączałam do reprezentacji, więc przez jakieś 5 lat kręciłam się w tej samej pętli i stwierdziłam, że muszę wreszcie coś więcej zrobić dla barku. Zależało mi na tym, żeby być w możliwie najlepszej dyspozycji fizycznej w mojej głównej pracy, którą jest teraz gra w klubie z Rzeszowa. Chciałam więc trochę odpocząć po sezonie i wyleczyć bark, przejść wiele zabiegów rehabilitacyjnych, takich jak trening kondycyjny i tym podobne, żeby znów być w stu procentach zdrową. Dlatego dołączyłam do reprezentacji na ostatnią część VNL i mam nadzieję, że też na mistrzostwa Europy.

TAURON Liga Kobiet: Kobieca reprezentacja Czech była rewelacją tegorocznej VNL. Miałyście na koncie 6 zwycięstw i zajęłyście wysokie 10 miejsce. Są powody do zadowolenia?
Tak. Dotyczy to również ostatniego roku i wcześniejszego, kiedy największym sukcesem dla nas było samo zakwalifikowanie się do VNL. To był naprawdę wielki krok dla żeńskiej reprezentacji Czech, bo dzięki temu w końcu możemy mierzyć się z drużynami, z którymi nie spotykamy się zbyt często, jak na przykład z USA, Turcją czy Brazylią. Nawet ostatnie lato było dla nas naprawdę niesamowite, bo pokonałyśmy drużyny, których nawet nie spodziewałyśmy się pokonać. Również ten sezon VNL jest dla nas kolejnym ogromnym sukcesem i cieszymy się, że nie tylko zapewniłyśmy sobie utrzymanie w Lidze Narodów, tylko jeszcze zajęłyśmy pozycję, która moim zdaniem jest bardzo dobra dla naszej drużyny.

TAURON Liga Kobiet: Jesteście gospodyniami jednej z grup mistrzostw Europy i w Brnie zagracie z Serbią, Ukrainą, Bułgarią, Grecją i Austrią. Pewnie liczycie w tym turnieju na kolejny duży krok?
Jesteśmy w trakcie przygotowań do tego turnieju. Przede wszystkim bardzo cieszymy się, że zagramy u siebie, przed własną publicznością. Wszystkie drużyny, które grają u siebie, zawsze chcą być najlepsze i osiągać jak najlepsze wyniki, więc mamy nadzieję, że tym razem pójdzie nam jeszcze lepiej niż w poprzednich latach. O ile dobrze pamiętam, już podczas ostatnich mistrzostw Europy dotarłyśmy do ćwierćfinału, co również było wielkim sukcesem, ale wierzę, że teraz możemy osiągnąć jeszcze coś więcej. Z roku na rok rozwijamy się coraz bardziej, a regularna gra w Lidze Narodów też nam pomaga, bo możemy rywalizować jak równy z równym z najlepszymi drużynami świata. Myślę, że oczekiwania wobec nas są bardzo wysokie i mam nadzieję, że zajdziemy jeszcze dalej i osiągniemy lepszy wynik niż podczas ostatnich mistrzostw Europy.

TAURON Liga Kobiet: Czy jest już zainteresowanie tym turniejem w Czechach? Wiadomo, że siatkówka nie jest popularnym sportem w pani ojczyźnie, ale może sukces męskiej reprezentacji na ostatnich MŚ pomógł promocji siatkówki?

Faktycznie dla Czechów występ męskiej reprezentacji w MŚ na Filipinach to było coś niesamowitego. Mam nadzieję, że to pomogło, żeby zainteresowanie siatkówką w Czechach było większe niż miało to miejsce w ostatnich latach. Każdy mecz VNL jest transmitowany w telewizji czeskiej, dzięki czemu ludzie mają większy dostęp do siatkówki, więc mam nadzieję, że na trybunach w Brnie będzie mnóstwo ludzi. Mam nadzieję, że dzięki tym wszystkim wydarzeniom, które mają miejsce w mediach społecznościowych, jak sesje zdjęciowe, wywiady, filmiki, wszyscy będą mogli zobaczyć i poczuć, że rozgrywamy mistrzostwa Europy u siebie w kraju. Mam więc nadzieję, że trybuny będą wypełnione po brzegi i że dla Czech będzie to coś podobnego do tego, co mieliśmy podczas innych turniejów mistrzowskich w naszym kraju, kiedy frekwencja była naprawdę ogromna.

TAURON Liga Kobiet: Jaką osobą jest pani poza boiskiem siatkarskim? Czym się pani interesuje?
Tak naprawdę nie mam zbyt wiele czasu na inne aktywności poza siatkówką, ale jestem przede wszystkim typem sportowca. Uwielbiam robić wiele różnych rzeczy i jeździć z rodziną na turnieje siatkarskie, czy grać np. w padla, bo zaczęliśmy też grać właśnie w padla dla przyjemności. Lubię robić różne rzeczy, ale najważniejsze jest to, że jak wracam do domu z zagranicy, to chcę spędzać jak najwięcej czasu z rodziną i z bliskimi, bo w trakcie sezonu nie widuję ich zbyt często. Wolny czas spędzam więcej przede wszystkim z rodziną i przyjaciółmi. Mam wiele zainteresowań, ale wszystkie wiążą się ze sportem, rodziną, wycieczkami czy kawą z przyjaciółmi. To są tego typu rzeczy.

TAURON Liga Kobiet: Skąd u pani zainteresowanie właśnie siatkówką?
Już jak byłam mała to lubiłam wszystko, co było związane ze sportem. Uprawiałam lekkoatletykę, tenis, piłkę nożną, tańczyłam, uczęszczałem też do szkoły sportowej, zarówno w podstawówce, jak i w liceum, więc sport był dla mnie od zawsze czymś bardzo ważnym w życiu. W końcu zdecydowałam się na siatkówkę. Jak miałam 12 – 13 lat, a może nawet mniej, bo już nie pamiętałam, wybierałam między tenisem, piłką nożną a siatkówką, ale cieszę się, że ostatecznie postawiłam właśnie na siatkówkę. Mój tato też gra w siatkówkę, ale nie jako zawodowiec, tylko w lidze amatorskiej. To on zachęcił mnie do treningów siatkarskich. Wybrałam siatkówkę ze względu na siebie, ale też ze względu na tatę. Muszę przyznać, że spośród wszystkich sportów, które uprawiałam, najbardziej polubiłam właśnie siatkówkę.

TAURON Liga Kobiet: Czy teraz wiodącym sportem w Czechach pod względem popularności jest tenis, wobec sukcesów czeskich sportowców w tej dyscyplinie, a zwłaszcza tenisistek?
Tenis jest rzeczywiście bardzo popularny w Czechach, ale myślę, że wciąż jeszcze nie aż tak jak hokej. Mamy faktycznie bardzo dobrych tenisistów i tenisistki, bo na Wimbledonie dwie Czeszki dotarły do wielkiego finału, co było dla nas wielkim wydarzeniem. Powiedziałabym jednak, że wciąż na pierwszym miejscu w Czechach jest hokej.

TAURON Liga Kobiet: A lubi pani hokej?

Oczywiście, że tak. Mam dwóch starszych braci, więc gdybym nie interesowała się hokejem, traktowaliby mnie tak, jakbym nie należała do rodziny [śmiech]. Dorastałam w świecie hokeja, oglądając transmisje z meczów i wszystko, co jest z tym związane. W mojej rodzinie bardzo intensywnie śledziliśmy hokej i do dziś jestem ogromną fanką hokeja.

TAURON Liga Kobiet: Z jakiego miasta lub miejscowości w Czechach pani pochodzi?
To nie jest duże miasto, tylko mała miejscowość w południowych Morawach. Moja miejscowość położona jest niedaleko drugiego co do wielkości miasta w Czechach, czyli Brna, gdzie będziemy akurat grać w mistrzostwach Europy, więc będę się tam czuła naprawdę jak u siebie w domu. W Brnie chodziłam do liceum i mieszkałam tam ogółem jakieś siedem lat, więc naprawdę nie mogę się już doczekać meczów w Brnie.

TAURON Liga Kobiet: Gabriela Orvošová grając w Polsce bardzo szybko płynnie mówiła po polsku. Czy uczy się już pani polskiego?
Mam nadzieję, że będzie to dla mnie coś w stylu takiego „kliknięcia”, bo język czeski i polski są przecież bardzo podobne do siebie. Żeby lepiej zrozumieć język polski dużo słucham naszego trenera od przygotowania fizycznego w reprezentacji Czech - Łukasza Filipeckiego. Kiedy on mówi do mnie po polsku, to dużo rozumiem, bo to naprawdę bardzo podobne języki, więc mam nadzieję, że po dwóch, trzech miesiącach w Rzeszowie będę mówić płynnie po polsku, podobnie jak Gabi Orvošová.

 

 

Powrót do listy

Powiązane informacje

POWIĄZANE WIADOMOŚCI