Laura Jansen: W tym sezonie czeka mnie inny rodzaj presji
Wicemistrzynie Polski – KS DevelopRes Rzeszów pokonały Sokół & Hagric Mogilno, ale po wymagającym meczu. Najwięcej punktów dla DevelopResu zdobyła holenderska przyjmująca – Laura Jansen (14), która była mocno obciążona zarówno w przyjęciu zagrywki, jak i w ataku.
TAURON Liga Kobiet: Sokół & Hagric Mogilno na inaugurację sezonu w hali na Podpromiu postawił wam trudne warunki i zmusił do dużego wysiłku?
Laura Jansen (przyjmująca KS DevelopResu Rzeszów i reprezentacji Holandii): Tak i wydaje mi się, że w zeszłym roku było tak samo. Rywalki przyjechały do Rzeszowa, żeby walczyć, a my wciąż jesteśmy nową, mocno zmienioną drużyną, więc szukamy zgrania. W trudnych momentach, jak na przykład w trzecim secie, kiedy już sporo przegrywałyśmy, zdołaliśmy mocno wrócić do gry. Ostatecznie przegrałyśmy tą partię, ale myślę, że to była dobra lekcja pokazująca, że można do końca mocno walczyć i wyciągnąć niekorzystny wynik. Myślę, że dobrze było wspólnie uczyć się tego lepszego zgrania na boisku, bo jesteśmy naprawdę nową drużynę.

TAURON Liga Kobiet: W pewnym momencie był to mecz Laura Jansen kontra Karolina Drużkowska, bo to przyjmujące dostawały najwięcej piłek do ataku i sporo z nich kończyły. Znów pokazała pani, że może pełnić rolę tej bardziej ofensywnej zawodniczki?
Tak i fajnie jest uświadomić sobie, że mogę być zarówno tą bardziej defensywną, jak i bardziej ofensywną przyjmującą. To dobre wyzwanie i przyjemne uczucie, żeby być taką osobą również w tej nowej drużynie, którą teraz mamy.
TAURON Liga Kobiet: Gra z Marrit Jasper w wyjściowej szóstce to dla pani kontynuacja zgrania z poprzedniego sezonu, w tym także z reprezentacji Holandii?
Zdecydowanie. Na mistrzostwach Europy też grałyśmy razem, więc była to dla nas dobra okazja do wspólnego treningu i wspólnej gry. Teraz czujemy się ze sobą bardzo swobodnie, znamy się na wylot, wiemy, która z nas co ma robić na boisku, więc uważam, że mamy świetną współpracę w strefie przyjęcia, obrony i ogólnie we wszystkich elementach.

TAURON Liga Kobiet: Jak postrzega pani nową drużynę DevelopResu, w której doszło do 10 zmian w kadrze i poza przyjęciem wszystkie inne formacje zostały mocno przemeblowane?
Myślę, że mamy bardzo dobry zespół, który może się razem rozwijać i grać zespołowo. W końcu już od samego początku świetnie się dogadujemy, także poza boiskiem. Mamy więc naprawdę silną i utalentowaną drużynę na wszystkich pozycjach. Kiedy któraś z nas schodzi z boiska, to zastępuje ją kolejna dobra zawodniczka, więc uważam, że mamy świetną grupę, która naprawdę chce ciężko pracować. Fajnie, że się dogadujemy zarówno na boisku, jak i poza nim.
TAURON Liga Kobiet: Wielkimi krokami zbliża się już walka o AL-KO Superpuchar Polski Kobiet między DevelopResem a PGE Budowlanymi Łódź. Po porażce w ostatnim meczu finałowym minionego sezonu będziecie wyjątkowo zmotywowane, żeby tegoroczne rozgrywki rozpocząć od wygrania pierwszego trofeum?
Tak. To jest zdecydowanie nasz cel i myślę, że nawet zawodniczki, które były tu w zeszłym sezonie, mają teraz właśnie jeszcze większą motywację, oczywiście ze względu na drużynę, z którą się zmierzymy w finale, a także, jak sądzę, ze względu na Alę [Grabkę – przyp. red.], bo ona jeszcze w zeszłym sezonie grała właśnie w zespole z Łodzi. Uważam więc, że to dla nas ważny cel i myślę, że wszystkie mocno powalczymy o to trofeum.
TAURON Liga Kobiet: Jak ocenia pani siłę PGE Budowlani Łódź? W zespole mistrza Polski również doszło do kilku zmian kadrowych.
U rywalek również doszło do zmian na kilku pozycjach, podobnie jak u nas. One też mają mocne zawodniczki, więc myślę, że będzie to silny przeciwnik, ale jesteśmy gotowe, aby walczyć z nimi o zwycięstwo.
TAURON Liga Kobiet: Przed wyjazdem do Częstochowy na pucharowe starcie z PGE Budowlanymi Łódź zmierzycie się jeszcze w Rzeszowie z MOYA Radomką Radom, która dobrze zaczęła sezon. To będzie dobre przetarcie przed rywalizacją o AL-KO Superpuchar Polski?
Zdecydowanie. Na początku rozgrywek jeszcze nie do końca wiadomo jak będą wyglądały wyjściowe składy drużyn, więc myślę, że to też dobrze, bo do każdego meczu trzeba podejść z nastawieniem, że zagramy przeciwko silnej drużynie i musimy zaprezentować swoją dobrą siatkówkę.
Myślę, że to też będzie korzystne, że w wielu drużynach zaszły zmiany kadrowe, a polska liga jest w tym roku silna, chyba nawet silniejsza niż w zeszłym sezonie. Uważam, że Radomka to będzie również dobry przeciwnik. Musimy więc być gotowe na trudny mecz.
TAURON Liga Kobiet: Pewnie cieszy panią fakt, że w tym roku w TAURON Lidze Kobiet pojawiły się kolejne reprezentantki Holandii, jak Elles Dambrink w ŁKS Commercecon Łódź i Iris Vos w BKS ZGO Bielsko-Biała?
Tak. Oczywiście utrzymujemy ze sobą stały kontakt, bo nie jesteśmy od siebie zbyt daleko. Fajnie jest mieć w tej samej lidze więcej Holenderek i to jeszcze bardzo utalentowanych. Cieszy nas możliwość spotykania się ze sobą w trakcie sezonu.
TAURON Liga Kobiet: Czy w tym sezonie po doświadczeniach z poprzedniego roku będzie pani jeszcze bardziej przygotowana do gry pod presją i odporna na to, czy wyzwanie będzie podobne?
Myślę, że będzie to inny rodzaj presji, bo oczywiście znam to miejsce i wiem wszystko, ale też drużyny przeciwne będą mnie znały jeszcze lepiej niż w zeszłym roku. Myślę, że będę musiała czasem zmienić swój styl gry, żeby rywalki nie zawsze mogły przewidzieć, co zrobię. To więc inny rodzaj presji, ale takiej pozytywnej, bo wiem, że od zeszłego roku bardzo rozwinęłam się na swojej pozycji, zwłaszcza po tym lecie w reprezentacji, więc myślę, że dobrze będzie znów zagrać w polskiej lidze z dobrymi przeciwnikami. Jestem tym wszystkim podekscytowana.
TAURON Liga Kobiet: Jest pani cały czas na fali wznoszącej jeśli chodzi o rozwój?
Myślę, że tak i wydaje mi się, że mam wokół siebie dobrych ludzi, którzy mi w tym wszystkim bardzo pomagają.

Powrót do listy



