Grand Prix PGE. Plażowy Dream team przyjedzie z Radomia
Plaża w Ustce to szczęśliwe miejsce dla MOYA Zbyszko Radomki Radom. W turnieju Grand Prix PGE radomska drużyna dwa razy stawała na podium, w tym raz na najwyższym stopniu. Teraz też jest jednym z głównych faworytów.
Pierwszy turniej Grand Prix PGE został rozegrany na miejskiej plaży w Ustce w 2024 roku. W finale MOYA Radomka Radom pokonała 2:0 #VolleyWrocław, po raz pierwszy – i na razie jedyny – wygrywając letnie zawody siatkarskie. W poprzedniej edycji siatkarki z Radomia były najlepsze w grupie, ale w półfinale przegrały z #VolleyWrocław, zaś w spotkaniu o trzecie miejsce pokonały Sokoła & Hagric Mogilno.
W tym roku zespół prowadzony przez trenera Piotra Filipowicza mierzy wysoko, awizując bardzo mocny skład.
Najbardziej znaną zawodniczką MOYA Zbyszko Radomki będzie Aleksandra Gromadowska, która w 2021 roku, broniąc barw #VolleyWrocław, została MVP imprezy rozgrywanej w Gdańsku. Oprócz niej zagrają: Agnieszka Adamek, mistrzyni Polski w siatkówce plażowej w 2025 roku, Marta Łodej, Klaudia Turkot, dwukrotna srebrna medalistka Grand Prix, oraz Patrycja Jundziłł, akademicka wicemistrzyni Europy.
Drużynę poprowadzi trener Filipowicz. – Nie mamy specjalnych przygotowań do Grand Prix PGE, bo dziewczyny są w trakcie sezonu. Spotkamy się dzień wcześniej i ustalimy strategię – informuje.
Halowa drużyna MOYA Zbyszko Radomki zaczyna przygotowania do sezonu 3 sierpnia. Pierwsze trzy dni przeznaczone są na testy i badania, a od czwartku siatkarki, które nie pojadą do Ustki, mają cztery dni wolnego. Kadra jest już zamknięta, a w pierwszej części przygotowań zabraknie jedynie dwóch zawodniczek: węgierskiej rozgrywającej Brigitty Petrenkó oraz ukraińskiej przyjmującej Marty Fedyk. Obie przygotowują się ze swoimi reprezentacjami do mistrzostw Europy. – Wrócą do nas na początku września będziemy mieć trzy tygodnie na zgranie drużyny – cieszy się trener Filipowicz.
MOYA Zbyszko Radomka zagra w pierwszym spotkaniu Grand Prix PGE – 6 sierpnia o godz. 10 zmierzy się z NETLAND MKS-em Kalisz. Tego samego dnia o godz. 16 zmierzy się z Credo Płomieniem Sosnowiec.
Powrót do listy

