ŁKS Commercecon Łódź pokazał moc i pokonał mistrzynie Polski
Początek spotkania należał do siatkarek ŁKS-u Commercecon Łódź, które od pierwszych piłek grały odważnie, skutecznie, dysponowały dobrym przyjęciem i ich gra była urozmaicona. Świetnie spisywała się nowa rozgrywająca ŁKS-u Commercecon – Karla Antunović, która bardzo dobrze współpracowała zarówno ze skrzydłowymi, jak i środkowymi. Imponujący w wykonaniu siatkarek ŁKS-u był zwłaszcza drugi set, w którym skuteczność ich ataku wynosiła 57 proc., a bardzo dużo punktów w ataku zdobywały obie przyjmujące: Oleksandra Milenko i Suvi Kokkonen. Dla porównania w zespole PGE Budowlani Łódź atak funkcjonował bardzo słabo (zaledwie 33 proc.), a ogromne problemy z kończeniem akcji miały bohaterki zeszłego sezonu: atakująca Maja Storck i przyjmująca Rodica Buterez.
Po dwóch znakomitych setach w wykonaniu siatkarek ŁKS-u Commercecon Łódź przyszło jednak kompletne załamanie gry w trzeciej partii. Wtedy role na boisku się odmieniły i swój rytm gry narzuciły całkowicie aktualne mistrzynie Polski. W pierwszej szóstce PGE Budowlani Łódź pozostały Aleksandra Kazała (za Rodicę Buterez) i Iuna Zadorojnai (za Maję Storck) i te zmiany trenera Macieja Biernata okazały się bardzo trafione. Siatkarki PGE Budowlani Łódź od początku trzeciego seta miały przewagę (5:2, 10:3) i stopniowo jeszcze ją powiększały (19:7). Nowa rozgrywająca mistrzyń Polski – Katarzyna Wenerska, coraz więcej piłek posyłała do środkowych (także na obiegnięcie) i świetnie współpracowała również ze skrzydłowymi, w tym z atakującą Iuną Zadorojnai. Znakomicie funkcjonował także blok po stronie PGE Budowlani Łódź, w którym brylowała zwłaszcza Saša Planinšec. Trener ŁKS-u Commercecon Łódź – Adrian Chyliński na czasach mocno motywował swój zespół do powrotu do lepszej gry; dokonywał też zmian (na boisku pojawiły się m.in. Regiane Bidias, Pola Nowakowska czy Anna Obiała), ale przewaga zespołu PGE Budowlani była za duża, żeby odrobić straty.

W czwartym secie dużo emocji i wyrównanej walki było do stanu po 14. Potem jednak inicjatywę przejęły znów przyjezdne – czyli siatkarki ŁKS-u Commercecon Łódź, które wróciły do bardzo skutecznej gry z każdej strefy, a do tego dysponowały znakomitym blokiem (aż 4 punktowe bloki w tej partii Anny Obiały i 2 Magdaleny Jurczyk).
MVP spotkania wybrano środkową ŁKS-u Commercecon Łódź – Magdalenę Jurczyk, która zdobyła 11 pkt, w tym 3 blokiem. Bohaterką meczu była też na pewno przyjmująca ŁKS-u Commercecon - Oleksandra Milenko (16 pkt, w tym 2 asy i 47 proc. skuteczności ataku).
- Poza trzecim setem kontrolowałyśmy ten mecz i pokazałyśmy, że to my jesteśmy na ten moment lepsze w Łodzi. Były to moje pierwsze derby w karierze. Cieszę się, że mogłam grać w takiej wspaniałej atmosferze. Kibice są głośni, wspaniali i mam nadzieję, że na naszych meczach będzie ich coraz więcej – powiedziała tuż po spotkaniu środkowa ŁKS-u Commercecon i reprezentacji Polski, Magdalena Jurczyk.
- To był dla nas pierwszy mecz w sezonie, kiedy zagrałyśmy z przeciwnikiem, który postawił nam bardzo wysoką poprzeczkę. Widać, że potrzebujemy jeszcze czasu na zgranie - zakończyła przyjmująca PGE Budowlani Łódź, Martyna Grajber-Nowakowska.




