czwartek, 6 sie, 10:00
TV Polsat Sport 1
MOYA Zbyszko Radomka Radom
2 0
NETLAND MKS Kalisz
Czwartek, 6 sie, 10:00
Grand Prix PGE Kobiet 2026
Małe punkty:
25 12 25 8 0 0 0 0 0 0
TV Polsat Sport 1
czwartek, 6 sie, 11:30
TV Polsat Sport 1
#VolleyWrocław
2 0
ITA TOOLS STAL Mielec
Czwartek, 6 sie, 11:30
Grand Prix PGE Kobiet 2026
Małe punkty:
26 24 25 10 0 0 0 0 0 0
TV Polsat Sport 1
czwartek, 6 sie, 13:00
TV Polsat Sport 1
NETLAND MKS Kalisz
0 2
Credo Płomień Sosnowiec
Czwartek, 6 sie, 13:00
Grand Prix PGE Kobiet 2026
Małe punkty:
14 25 20 25 0 0 0 0 0 0
TV Polsat Sport 1
czwartek, 6 sie, 14:30
TV Polsat Sport 1
ITA TOOLS STAL Mielec
0 2
PGE Budowlani Łódź
Czwartek, 6 sie, 14:30
Grand Prix PGE Kobiet 2026
Małe punkty:
19 25 9 25 0 0 0 0 0 0
TV Polsat Sport 1
czwartek, 6 sie, 16:00
TV Polsat Sport 1
Credo Płomień Sosnowiec
0 2
MOYA Zbyszko Radomka Radom
Czwartek, 6 sie, 16:00
Grand Prix PGE Kobiet 2026
Małe punkty:
16 25 17 25 0 0 0 0 0 0
TV Polsat Sport 1
czwartek, 6 sie, 17:30
TV Polsat Sport 3
PGE Budowlani Łódź
0 2
#VolleyWrocław
Czwartek, 6 sie, 17:30
Grand Prix PGE Kobiet 2026
Małe punkty:
15 25 20 25 0 0 0 0 0 0
TV Polsat Sport 3
piątek, 7 sie, 10:00
TV Polsat Sport 1
MOYA Zbyszko Radomka Radom
2 0
PGE Budowlani Łódź
Piątek, 7 sie, 10:00
Grand Prix PGE Kobiet 2026
Małe punkty:
25 20 26 24 0 0 0 0 0 0
TV Polsat Sport 1
piątek, 7 sie, 11:30
TV Polsat Sport 1
#VolleyWrocław
0 2
Credo Płomień Sosnowiec
Piątek, 7 sie, 11:30
Grand Prix PGE Kobiet 2026
Małe punkty:
17 25 21 25 0 0 0 0 0 0
TV Polsat Sport 1
piątek, 7 sie, 14:30
TV Polsat Sport 1
PGE Budowlani Łódź
2 1
#VolleyWrocław
Piątek, 7 sie, 14:30
Grand Prix PGE Kobiet 2026
Małe punkty:
25 18 26 28 15 5 0 0 0 0
TV Polsat Sport 1
piątek, 7 sie, 16:00
TV Polsat Sport 1
MOYA Zbyszko Radomka Radom
2 1
Credo Płomień Sosnowiec
Piątek, 7 sie, 16:00
Grand Prix PGE Kobiet 2026
Małe punkty:
22 25 25 21 15 11 0 0 0 0
TV Polsat Sport 1
sobota, 3 października
NETLAND MKS Kalisz
··· ···
PGE Budowlani Łódź
Sobota, 3 października
Faza Zasadnicza
sobota, 3 października
UNI Opole
··· ···
LOTTO Chemik Police
Sobota, 3 października
Faza Zasadnicza
sobota, 3 października
Metalkas Pałac Bydgoszcz
··· ···
BKS ZGO Bielsko-Biała
Sobota, 3 października
Faza Zasadnicza
sobota, 3 października
#VolleyWrocław
··· ···
ITA TOOLS STAL Mielec
Sobota, 3 października
Faza Zasadnicza
sobota, 3 października
Sokół & Hagric Mogilno
··· ···
MOYA Radomka Radom
Sobota, 3 października
Faza Zasadnicza
sobota, 3 października
ŁKS Commercecon Łódź
··· ···
KS DevelopRes Rzeszów
Sobota, 3 października
Faza Zasadnicza
sobota, 10 października
PGE Budowlani Łódź
··· ···
ŁKS Commercecon Łódź
Sobota, 10 października
Faza Zasadnicza
sobota, 10 października
KS DevelopRes Rzeszów
··· ···
Sokół & Hagric Mogilno
Sobota, 10 października
Faza Zasadnicza
sobota, 10 października
MOYA Radomka Radom
··· ···
#VolleyWrocław
Sobota, 10 października
Faza Zasadnicza
sobota, 10 października
ITA TOOLS STAL Mielec
··· ···
Metalkas Pałac Bydgoszcz
Sobota, 10 października
Faza Zasadnicza
sobota, 10 października
UNI Opole
··· ···
BKS ZGO Bielsko-Biała
Sobota, 10 października
Faza Zasadnicza
sobota, 10 października
LOTTO Chemik Police
··· ···
NETLAND MKS Kalisz
Sobota, 10 października
Faza Zasadnicza
sobota, 17 października
UNI Opole
··· ···
PGE Budowlani Łódź
Sobota, 17 października
Faza Zasadnicza
sobota, 17 października
Metalkas Pałac Bydgoszcz
··· ···
NETLAND MKS Kalisz
Sobota, 17 października
Faza Zasadnicza
sobota, 17 października
#VolleyWrocław
··· ···
LOTTO Chemik Police
Sobota, 17 października
Faza Zasadnicza
 

Decydowała jakość zagrywki i przyjęcia

Gedania Żukowo pokonała Impel Gwardię Wrocław 3:1(25:19, 21:25, 25:22, 25:19) w meczu o miejsca 5-8. Stan rywalizacji do dwóch zwycięstw 1-0. MVP meczu została wybrana Katarzyna Wellna.

Gedania przełamała kolejną barierę sportowej niemożności w tym sezonie. Drużyna z Żukowa w pierwszym meczu o miejsca 5-8 pokonała na własnym parkiecie Impel Gwardię Wrocław 3:1, choć z tą drużyną jako jedyną z PlusLigi w rozgrywkach zasadniczych nie potrafiła wygrać nawet seta. Rywalizacja toczy się do dwóch zwycięstw, a drugi i ewentualnie trzeci pojedynek odbędą się we Wrocławiu.

Teoretycznie powinien być to mecz zadowolonych z siebie zespołów. Przed wyjściem na parkiet Rafał Błaszczyk podkreślił to, co podnosiliśmy w zapowiedzi tego spotkania.

- Przed sezonem nas i Gedanię skazywano na walkę o utrzymanie. Jeszcze w grudniu, gdy tutaj byliśmy po raz ostatni, grę o 5-8 wzięlibyśmy w ciemno - podkreślał trener Gwardii.Jednak gdy drużyny już zaszły tak wysoko, to nie zamierzają spocząć na laurach.

- Przyjechałyśmy tutaj, aby odkuć się za przegrane z Piłą - zapewniała Bogumiła Barańska, kapitan wrocławianek. - My same sobie stawiamy cele. Wiadomo, że sytuacja finansowa klubu jest ciężka, a zatem trzeba grać o prestiż drużyny - ripostowała Elżbieta Skowrońska, kapitan Gedanii.

Gospodynie wychodząc do gry nie wiedziały, że w przededniu spotkania Rada Miasta Żukowa zdecydowała się przeznaczyć dla siatkarek 100 tysięcy złotych za dobrą promocję!Nie był to mecz pod znakiem siatkarski fajerwerków. W dużej mierze o przebiegu gry decydowała jakość zagrywki i przyjęcia.

- Nie dysponujemy dynamicznym atakiem i trudno myśleć o grze kombinacyjnej, jeśli nie mamy co najmniej 60 procent skuteczności w przyjęciu. Ponadto nasz serwis dał nam dziś za mało zysków - tak widział przyczyny porażki Błaszczyk, którego podopieczne wspomnianej skuteczności miały tylko 49, a zaledwie 28 procent idealnego przyjęcia.

- To nie był nasz dobry mecz. Do tych słabości, które wymienił trener, dodałabym jeszcze brak umiejętności kończenia piłek, które były już na siatce - dorzuciła Barańska.

Jak należy atakować, wrocławianki mogły się dziś uczyć od Katarzyny Wellny. Gedanistka tytuł MVP okrasiła aż 26 punktami, z których aż 23 zdobyła właśnie po zbiciach. W pierwszym secie zagrywki Wellny i Natalii Nuszel sprawiły, że już przy 5:1 szkoleniowiec wykorzystał oba przysługujące mu w tej partii czasu. Udało mu się zmobilizować drużynę tylko na tyle, by wyrównała na... 7:7 i potem znów pozwoliła Gedanii odskoczyć. Podobnie rzecz miała się w trzeciej i czwartej odsłonie gry, w których gwardzistki przegrywały praktycznie w jednym ustawieniu. W secie trzecim Skowrońska zagrywką zmieniła wynik z 4:5 na 9:5, a była jeszcze piłka w górze i na szósty punkty z rzędu. Ale co nie udało się kapitan, w polu serwisowym uczyniła Aleksandra Szymańska. W czwartym secie 18-letnia środkowa zaczęła zagrywać od 16:15 a skończyła przy 22:15. Nawet późniejsze obronienie trzech piłek meczowych nie mogło już uratować Gwardii.

Jedyną wygraną partię wrocławianki również ustawiły sobie serwisem, rozpoczynając od 5:2. Co prawda gedanistkom udało się jeszcze dojść na 20:21, ale za ten pościg zapłaciły trzema niewymuszonymi błędami z rzędu.

- Nie byłbym tak krytyczny dla rywalek jak one... same - bronił gwardzistek trener Wróbel. - My tak jak do każdego meczu ustalaliśmy właściwą taktykę na podstawie obserwacji drugiego trenera i statystyka, a dziewczynom chwała, że te założenia potrafiły wypełnić. W naszych szeregach jest wielka bojowość. Po kontuzji wróciła do gry Maja Tokarska, a Jana Sawoczkina, która ostatnio borykała się z kontuzją kolana, wręcz zagroziła, że jeśli nie będzie mogła grać, to wraca natychmiast na Ukrainę - uśmiecha się na myśl o waleczności podopiecznych szkoleniowiec Gedanii.

- To może z pozoru tylko tak wyglądało, że to łatwy mecz. A naprawdę był bardzo ciężki. Jesteśmy już zmęczone sezonem, pojawiają się urazy, ale nawet te drobne powodują, że czasem na treningu jest tylko 4-5 dziewczyn. Coraz trudniej jest się mobilizować. Dlatego i nam, na szczęście rzadziej niż Gwardii, zdarzały się momenty zagubienia w grze - przyznała Skowrońska.
Powrót do listy