Grand Prix PGE. Wielkie granie na plaży w Ustce
Skończyły się wakacje w klubach TAURON Ligi kobiet i TAURON 1. Ligi kobiet. Większość już rozpoczęła przygotowania do rozgrywek ligowych, a sześć drużyn zagra w Ustce o pierwsze trofeum w sezonie 2026/2027.
Już po raz siódmy drużyny klubowe będą rywalizować o najważniejsze wakacyjne trofeum, jakim jest Grand Prix PGE. Po raz trzeci jego patronem i sponsorem, jest Polska Grupa Energetyczna, od lat wspomagająca polską siatkówkę. Także po raz trzeci impreza zostanie rozegrana w Ustce, jednym z najpopularniejszych kurortów wakacyjnych w Polsce. O tym, że jest to świetny przerywnik w opalaniu i kąpielach w Bałtyku, mogliśmy się przekonać choćby przed rokiem, kiedy na finałowych spotkaniach trybuny były pełne i nie wszyscy chętni się na nich zmieścili.
Jak zapewne kibice siatkarscy wiedzą, zasady są inne niż podczas normalnej gry na plaży, bo na boisku grają drużyny czteroosobowe. To ułatwienie dla zawodniczek z siatkówki halowej. Nie oznacza to jednak, że w Ustce nie będzie można zobaczyć specjalistek od plaży. W rozegranym niedawno w Świnoujściu turnieju z cyklu Orlen Beach Volley Tour drugie miejsce zajęła para Agnieszka Adamek/Aleksandra Gromadowska (mistrzynie kraju z 2025 roku), a na podium stanęły jeszcze Magdalena Saad (na zdjęciu) i Małgorzata Vlk. Wszystkie będzie można podziwiać podczas Grand Prix PGE!
KOGO ZOBACZYMY W GRAND PRIX PGE KOBIET
Większość uczestniczek to zawodniczki szykujące się do gry w TAURON Lidze Kobiet. Najbardziej utytułowaną jest Martyna Grajber-Nowakowska, czterokrotna mistrzyni Polski. Zobaczymy ją w barwach PGE Budowlanych Łódź, czyli najlepszej drużyny poprzedniego sezonu w Polsce. Obok siebie będzie mieć m.in. Saad, która dwa razy była MVP turnieju – w 2022 i 2024 roku.
Dla odmiany ITA TOOLS Stal Mielec wystartuje w całkowicie halowym składzie. – Turniej to dla nas okazja do zabawy i integracji w pierwszych dniach przygotować. Nie posiłkujemy się plażowiczkami, ale rok temu drużyna z Nowego Dworu Mazowieckiego pokazała, że w takim składzie też można zająć pierwsze miejsce – przypomina Paweł Warzecha, prezes mieleckiego klubu.
Choć uczestnicy często mówią o zabawie, to kończy się ona z pierwszym gwizdkiem sędziego. Rywalizacja jest bardzo zacięta i stoi na wysokim poziomie. Najczęściej – trzykrotnie - wygrywał #VolleyWrocław, dokonując wielkiego wyczynu, bo w każdej edycji był w finale. Przegrał z Pałacem Bydgoszcz (w 2020 roku), MOYA Zbyszko Radomką Radom (2024) i EcoHarpoon LOS-em Nowy Dwór Mazowiecki.
Jacek Grabowski, prezes wrocławskiego klubu, twierdzi, że szlachectwo zobowiązuje, dlatego jego zespół chce podtrzymać świetną passę. - –Ten turniej zawsze odświeżał całą ligę i był preludium rozgrywek mistrzowskim – uważa Wojciech Kurczyński, trener #VolleyWrocław.
Uzupełnieniem drużyn z TAURON Ligi kobiet będzie pierwszoligowy Credo Płomień Sosnowiec.
Grand Prix PGE siatkarek rozpocznie się 6 sierpnia, a zakończy następnego dnia. W grupę A zagrają: MOYA Zbyszko Radomka Radom, Netland MKS Kalisz i Credo Płomień Sosnowiec; a w grupie B: #VolleyWrocław, ITA TOOLS Stal Mielec i PGE Budowlani Łódź.
Powrót do listy

