Karolina Pancewicz: bardzo się cieszę i doceniam, że mogę być w tym miejscu
Grająca na pozycji libero Karolina Pancewicz jest jedną z ośmiu nowych siatkarek w KS DevelopRes Rzeszów. Podkarpacie nie jest jej obce, bowiem w latach 2021-2024 występowała w zespole z Mielca.
TAURON Liga Kobiet: Kontrakt w zespole wicemistrzyń Polski to chyba bardzo duży sportowy awans w pan i karierze?
KAROLINA PANCEWICZ (libero KS DevelopResu Rzeszów): Na pewno jest to też duży sportowy rozwój i chcę wskoczyć na to pięterko wyżej i dalej się rozwijać. Myślę, że mamy cele postawione jasne i chcemy do nich dążyć. Bardzo fajnie będzie być częstszą jakiegoś dużego osiągnięcia.
TAURON Liga Kobiet: Na pozycji libero jest też inna nowa zawodniczka w zespole Zuzanna Suska i pewnie już od początku okresu przygotowań zaczęła się rywalizacja o pozycję numer jeden?
Myślę, że to na pewno leży w decyzji pani trener i każda z nas będzie robić wszystko, żeby być gotowe w każdym momencie być na boisku. Będziemy robić wszystko i pracować na to, żeby się pojawić na boisku w jak najdłuższym wymiarze czasu i myślę, że to będzie nas jakoś motywowało do lepszego rozwoju.
TAURON Liga Kobiet: Przychodzi pani do Rzeszowa, gdzie można powiedzieć, że na nowo został zbudowany zespół…
Szczerze to myślę, że każdy zespół to jest nowa historia i nikt nie rozpatruje tego w kategoriach, czy to jest lepiej, czy gorzej, bo to jest całkiem nowy zespół, nowe dziewczyny. My od nowa się poznajemy. Sztab również nas poznaje, więc myślę, że należy czerpać z tego ile się da.
TAURON Liga Kobiet: Pierwszy raz w karierze zagra pani w zespole z tak dużymi aspiracjami, gdzie na pozycji libero do tej pory grała Aleksandra Szczygłowska. Poprzeczka zawieszona jest wysoko...
Tak, zdecydowanie. Nie mam za dużo doświadczenia, jeśli chodzi o granie o wysokie cele, ale myślę, że ten zespół pozwoli mi na to, żeby zagrać o nie i sztab mnie na to przygotuje. Na pewno pozycja, którą obejmuję, to też jest jakieś wyzwanie, ale na pewno będę po prostu robić wszystko, co najlepiej potrafię i pracować. Nie ma co porównywać, bo jednak Aleksandra Szczygłowska to myślę, że jest już legendą tego klubu.
TAURON Liga Kobiet: Była pani zaskoczona jak pojawiła się propozycja z DevelopResu?
Myślę, że tak. Do tej pory nie myślałam, że mogę zagrać w takim zespole. Bardzo się cieszę i doceniam, że mogę być w tym miejscu i że dostałam taką szansę, mogę się rozwijać i zagrać o wysokie cele.
TAURON Liga Kobiet: Podkarpacie nie jest pani obce, bowiem trzy lata grała pani w barwach mieleckiego zespołu.
Bardzo lubię Podkarpacie. Mam dobre i miłe wspomnienia bo też tutaj był awans z drużyną z Mielca, więc może to złoto jakoś będzie przyciągało i będzie dobre wspomnienia też z Rzeszowa.
TAURON Liga Kobiet; Pierwszy raz chyba pracuje pani z kobietą w roli trenera?
Tak, wcześniej nie miałam przyjemności. Na razie bardziej skupiałyśmy się na pracy poza halą, przygotowaniu całego organizmu. Myślę, że to też jest jakiś pozytywny aspekt i może dodać do zespołu jakąś wartość dodatnią, bo jednak kobiety czasami mają więcej różnych odczuć, czy może zauważą więcej rzeczy niż męski trener. Myślę, że to będzie tylko na plusy.
TAURON Liga Kobiet: Mimo wielu zmian w zespole czasu na zgranie nie będzie za wiele. Dopiero w połowie września drużyna powinna być już w komplecie
Zgadza się. Pierwszy raz jestem w takiej sytuacji, kiedy tak dużo dziewczyn dopiero dojeżdża później w trakcie przygotowań do sezonu. Dziewczyny już nie pierwszy raz przyjeżdżają z kadry i myślę, że już wiedzą jak to się robi, żeby szybko się zgrać. Mam nadzieję, że treningi i gry kontrolne nam na to pozwolą.

