Magdalena Jurczyk: Jesteśmy silną drużyną
Jak zawsze derby Łodzi to ogromna dawka emocji i dobrego grania. Tym razem z wygranej cieszyły się zawodniczki ŁKS Commercecon Łódź, którego wygrały z mistrzyniami Polski 3:1.
Podopieczne Adriana Chylińskiego bardzo dobrze rozpoczęły spotkanie. Pierwsze dwa sety miały pod pełną kontrolą i pewnie je wygrały do 19 i 18. W trzeciej partii PGE Budowlani wróciły do gry i to one dyktowały warunki na boisku. Nie pomogły zmiany, których dokonał trener ŁKS, bowiem mistrzynie Polski cały czas utrzymywały wysoką przewagę nad ełkaesiankami, wygrywając partię 25:14. W kolejnej odsłonie role się odwróciły - ŁKS ponownie przejął inicjatywę, wygrał seta 25:18 i cały mecz 3:1.
- Drużyna PGE Budowlani to bardzo dobry zespół, typowany do wielkiej trójki, więc to nic dziwnego, że po dwóch słabszych setach rywalki podniosły się i walczyły. Ale jestem zadowolona z tego, że pomimo przegranego trzeciego seta, to my podniosłyśmy się, walczyłyśmy i wygrałyśmy czwartą partię – mówiła MVP spotkania, Magdalena Jurczyk, środkowa ełkaesianek.
Doskonałą grę KS Commerecon Łódź poprowadziła nowa rozgrywająca Karla Antunović. Grała bardzo odważnie i po równo rozsyłała piłki do skrzydłowych oraz Magdaleny Jurczyk, a te otrzymane piłki zamieniały na punkty.
- Jestem szczęśliwa z wygranej przed tak fantastycznymi kibicami, którzy dopingowali oba zespoły. To był bardzo trudny mecz. Gratuluję moim dziewczynom walki, nawet po tym, jak przegrałyśmy trzeciego seta, wróciłyśmy do gry, znalazłyśmy swój rytm i wygrałyśmy mecz. Każde zwycięstwo jest dla nas ważne. To trzy ważne punkty – tak oceniła wygraną nowa rozgrywająca ŁKS-u Karla Antunović.
Po dwóch kolejkach podopieczne Adriana Chylińskiego mają na koncie jedną porażkę i jedno zwycięstwo. Według środkowej Magdaleny Jurczyk to dobry start w nowym sezonie.
Powrót do listy- Każde zwycięstwo buduje. Przegrałyśmy pierwszy mecz w tym sezonie, choć było blisko wygrania. Dlatego cieszę się, że mamy bilans spotkań 1:1, bo przy dwóch porażkach start byłby dużo cięższy, przede wszystkim mentalnie. Ale my jesteśmy bardzo silą drużyną mentalnie i sportowo, więc myślę, że jeszcze wiele zwycięstw przed nami – zakończyła Magdalena Jurczyk.



