Mistrzowski set z Marką KRISHOME: Polki gotowe na walkę w Europie
Biało-czerwone siatkarki rozpoczynają swą przygodę z mistrzostwami Europy 2026. Aż osiem z czternastu wybranek trenera Stefano Lavariniego w nowym sezonie będzie występować na boiskach TAURON Ligi Kobiet. – Jestem bardzo zmotywowana przed mistrzostwami Europy – podkreśla doświadczona środkowa Magdalena Jurczyk.
Polki po raz ostatni wywalczyły medal na mistrzostwach Europy w 2009 roku – brązowy – najwięcej radości naszym kibicom sprawiły w 2003 i 2005 roku, gdy „Złotka Niemczyka” wygrywały cały turniej. W poprzedniej edycji nasza kadra zajęła piąte miejsce, po przegranym ćwierćfinale z późniejszymi mistrzyniami Europy – Turczynkami.
Biało-czerwone rozpoczną mistrzostwa Europy w sobotę 22 sierpnia, grupowym meczem z Węgrami. Dwa dni później Polki zmierzą się z Łotwą, we wtorek ze Słowenią, 27 sierpnia z Niemcami i na koniec – 28 sierpnia z Turcją. Wszystkie spotkania grupowe podopieczne trenera Stefano Lavariniego rozegrają w Stambule.
Pod wodzą włoskiego szkoleniowca Polki trzy razy stawały na podium Ligi Narodów, za każdym razem zdobywając brązowe medale. W tym roku zabrakło niewiele, by odmieniona kadra znowu awansowała do turnieju finałowego VNL. Teraz jednak czas na imprezę docelową. – Jest to dla nas najważniejszy turnieju tego sezonu, a jego stawka jest bardzo wysoka, ponieważ zwycięzca, oprócz tytułu mistrza Europy, wywalczy również bezpośredni awans na igrzyska olimpijskie w Los Angeles w 2028 roku – tłumaczy Szymon Szlendak, kierownik kadry.

Selekcjoner powołał w sumie czternaście zawodniczek, a osiem z nich w kolejnych rozgrywkach występować będzie na boiskach TAURON Ligi Kobiet, wspieranej przez Markę KRISHOME. W mistrzostwach zagrają m.in. zawodniczki PGE Budowlanych Łódź Katarzyna Wenerska i Justyna Łysiak, Alicja Grabka i Julita Piasecka z DevelopResu Rzeszów, Maja Koput z LOTTO Chemika Police, a także trzy środkowe ŁKS Commercecon Łódź – Magdalena Jurczyk, Anna Obiała i Sonia Stefanik. To nie jedyne ślady polskiej ligi w mistrzostwach Starego Kontynentu, bowiem Laura Jansen i Marrit Jasper z Developresu zagrają dla Holandii, Magdalena Bukovska – Czech, Uliana Kotar – Ukrainy i Mika Grbavica – Chorwacji. Z kolei PGE Budowlani Łódź – mistrz Polski – będzie miał w mistrzostwach jeszcze Rodicę Buterez, Iunę Zadorojnai (obie Rumunia) i Sašę Planinšec (Słowenia). Adrian Chyliński, trener ŁKS-u Commercecon, został w przygotowaniach z jedną środkową, a to nie koniec, ponieważ rozgrywającą Chorwacji jest Karla Antunović, atakującą Holandii – Elles Dambrink, a przyjmującą Ukrainy – Oleksandra Milenko. ITA TOOLS Stal musi z kolei poczekać na trenera Jakuba Głuszaka, który prowadzi reprezentację Ukrainy, a w kadrze oprócz Kotar z DevelopResu i Milenko, ma m.in. swoją nową podopieczną z Mielca Alikę Lutsenko oraz Andrianę Pavlyk z UNI Opole.

Jakie oczekiwania przed startem turnieju ma selekcjoner Biało-Czerwonych? – Tak jak wszystkie drużyny, jedziemy na mistrzostwa, aby tam mocno rywalizować i pewnie każdy ma nadzieję, że uda mu się dotrzeć jak najdalej – mówi Stefano Lavarini. – Jesteśmy świadomi, że nasze najlepsze wyniki przyjdą i pojawią się w takim stopniu, w jakim będziemy w stanie pokazać na boisku na co nas stać i rozwijać nasz potencjał tak bardzo, jak to tylko możliwe. W każdym meczu, jaki rozegraliśmy w VNL, na przykład gdy mierzyliśmy się z drużynami z wysokiego poziomu, zawsze dostrzegałem w naszym zespole waleczne podejście. Widziałem drużynę, która chciała pokonać trudności i naprawdę, aż do ostatniego punktu, starała się wygrać. Widziałem emocje dziewczyn po przegranej z Japonią, bo to był mecz o kluczowym znaczeniu dla naszych losów w VNL. Wszystkie te emocje, a także sposób, w jaki wróciliśmy do pracy po Lidze Narodów, czyli z jeszcze większym zaangażowaniem i skupieniem, dają mi przekonanie, że dziewczyny są na właściwej drodze i mają odpowiednią pewność siebie – dodaje. Lavarini podkreśla, że zespół przeszedł spore zmiany, ale ma potencjał: – Myślę, że zrobiliśmy duże postępy, jeśli chodzi o wzbudzenie większego entuzjazmu wokół żeńskiej reprezentacji, ponieważ w ostatnich latach osiągnęliśmy dobre wyniki. Nadal stoją jednak przed nami wyzwania związane z rozwojem drużyny, rozwojem naszych zawodniczek oraz budowaniem jeszcze silniejszej mentalności w reprezentacji. Pod tym względem wciąż możemy się jeszcze znacznie rozwinąć – dodał.
Mistrzostwa rozpoczynają się już w piątek 21 sierpnia. Reprezentacja Polski zagra w grupie A, która będzie rywalizować w Stambule, a jej przeciwnikami będą kolejno Węgry, Łotwa, Słowenia, Niemcy i Turcja. Do fazy pucharowej awansują cztery najlepsze zespoły, a w niej będą czekać przedstawiciele grupy C, czyli Holandia, Belgia, Rumunia, Hiszpania, Azerbejdżan i Portugalia. Każda z tych drużyn jest niżej w światowym rankingu od piątej Polski – najlepsze Holenderki zajmują ósmą pozycję. Pierwszy zespół z grupy A zagra z czwartym z C, drugi z A – z trzecim z C, trzeci z A – z drugim z C, a czwarty z A – ze zwycięzcą grupy C.

Skład reprezentacji Polski na ME w Turcji:
Rozgrywające: Alicja Grabka (KS DevelopRes Rzeszów), Katarzyna Wenerska (PGE Budowlani Łódź);
Atakujące: Magdalena Stysiak (Osasco São Cristovão Saude, Brazylia), Julia Szczurowska (Kuzeyboru, Turcja);
Przyjmujące: Martyna Czyrniańska (Kuzeyboru, Turcja), Paulina Damaske (Il Bisonte Florencja, Włochy), Monika Lampkowska (Panathinaikos Ateny, Grecja), Julita Piasecka (KS DevelopRes Rzeszów);
Środkowe: Magdalena Jurczyk (ŁKS Commercecon Łódź), Maja Koput (LOTTO Chemik Police), Anna Obiała (ŁKS Commercecon Łódź), Sonia Stefanik (ŁKS Commercecon Łódź);
Libero: Justyna Łysiak (PGE Budowlani Łódź), Aleksandra Szczygłowska (LOVB Minnesota).

