Świetny początek reprezentacji Polski w Memoriale Agaty Mróz-Olszewskiej
Przygotowująca się do mistrzostw Europy odmłodzona reprezentacja Polski siatkarek zaczęła Memoriał Agaty Mróz-Olszewskiej od meczuz Ukrainą. Biało-czerwone zagrały bardzo dobrze, wygrywając bez straty seta.
22 sierpnia Polski rozegrają w Stambule pierwszy mecz mistrzostw Europy, a ich rywalem będzie Turcja. Memoriał Agaty Mróz-Olszewskiej jest ostatnim sprawdzianem drużyny prowadzonej przez Stefano Lavariniego. Obsada turnieju jest mocna, bo do Koszalina przyjechały prowadzące w światowym rankingu Włoszki, a także Francja i Ukraina, uczestniczki ostatniej Ligi Narodów.
W pierwszym spotkaniu Włoszki pokonały bez problemów Francuzki (3:0), a Biało-czerwone zmierzyły się z Ukrainkami, prowadzonymi przez Jakuba Głuszaka, od nowego sezonu szkoleniowca ITA TOOLS Stali Mielec. W składzie naszych rywalem były m.in. Alika Łucenko, liberio mieleckiej drużyny, Ołeksandra Milenko, nowa przyjmująca ŁKS-u Commercecon, Andriana Pavlyk z Unii Opole, Uliana Kotar z DevelopResu Rzeszów czy Switłana Dorsman, była kapitan wicemistrza Polski.

Trener Lavarini postawił na skład, w którym większość stanowiły siatkarki TAURON Ligi Kobiet. Wśród nich były nowicjuszki z tego sezonu - Maja Koput czy Julia Orzoł. Polki miały kłopoty tylko na początku setów. W pierwszym przegrywały 3:6, by zdobyć pięć kolejnych punktów. Ale Ukrainki poderwały się i doprowadziły do remisu 12:12. Jednak to nasza drużyna zdobyła sześć kolejnych punktów, m.in. dzięki doskonałej grze blokiem i obroną.
Świetnie prowadziła grę Katarzyna Wenerska, rozdzielając piłki między wszystkimi swoimi koleżankami. Bezbłędna w ofensywie była Koput, która atakowała czterokrotnie, za każdym razem skutecznie, a kontry kończyła Magdalena Stysiak.
W drugiej partii wyrównana gra trwała trochę dłużej, lecz końcówka to znów pokaz siły polskich siatkarek. Tym razem młodziutka Koput popisywała się w bloku, a w ataku nie do zatrzymania była Magdalena Stysiak.
Najbardziej zacięty był trzeci set. Nasze siatkarki miały kłopoty w przyjęciu zagrywki, a Ukrainki poprawiły obronę. W efekcie przeciwniczki wyszły na prowadzenie 14:11. Wtedy Julitę Piasecką zastąpiła Paulina Damaske, a Biało-czerwone zdobyły sześć punktów z rzędu. Następnie trzy straciły (17:17), ale znów w końcówce pokazały siłę i spokojnie zakończyły spotkanie.
W drugim meczu Memoriału Agaty Mróz-Olszewskiej – w środę o godz. 20 - Polska zmierzy się z Francją (transmisja w Polsacie Sport).
Polska – Ukraina 3:0 (25:17, 25:19, 25:20)
Polska: Wenerska, Piasecka, Koput, Stysiak, Czyrniańska, Obiała, Szczygłowska (libero) oraz Łysiak, Szczurowska, Grabka, Orzoł, Stefanik, Damaske
Powrót do listy

