Uliana Kotar: Polska liga będzie w tym sezonie bardzo wyrównana
Jedną z nowych twarzy w barwach KS DevelopResu Rzeszów w sezonie 2026/2027 TAURON Ligi Kobiet będzie 25-letnia środkowa reprezentacji Ukrainy – Uliana Kotar, która obecnie wraz z kadrą narodową bierze udział w mistrzostwach Europy kobiet. Ukrainki rywalizują w grupie B w Brnie i mają na koncie już dwie porażki, z Bułgarią i z Grecją.
TAURON Liga Kobiet: Mistrzostwa Europy rozpoczęłyście od dotkliwej porażki z Bułgarami 0:3, czym mocno skomplikowałyście sobie sytuację w grupie?
Uliana Kotar (środkowa reprezentacji Ukrainy i KS DevelopResu Rzeszów): Nie jesteśmy zadowolone z poziomu naszej gry. We wszystkich elementach powinnyśmy grać znacznie lepiej. W meczu z Bułgarkami miałyśmy słabe punkty, a rywalki to świetnie wykorzystały. W kolejnych spotkaniach musimy zmienić nasze podejście do gry, do ataku, do zagrywki, do popełnianych błędów. Musimy pokazywać większe zgranie na boisku i być aktywniejsze w grze.
TAURON Liga Kobiet: Teraz już w każdym meczu jesteście pod presją, a celem minimum na pewno było chociaż wyjście z grupy do następnej fazy?
Najbliższe mecze będą dla nas bardzo ważne, ale myślę, że nie powinnyśmy traktować sytuacji, w jakiej się znalazłyśmy po słabym początku turnieju, jako negatywnej presji. Musimy grać swobodniej, a kiedy gramy swobodnie, to potrafimy pokazać coś naprawdę ładnego. Na pewno naszym celem jest wyjście z grupy, a potem chciałybyśmy mocno walczyć dalej, a nie uznać, że już wykonałyśmy swoje zadanie.

TAURON Liga Kobiet: Po pierwszym historycznym dla was sezonie w Lidze Narodów byłyście zadowolone, że udało się utrzymać w stawce?
Tak; to było dla nas bardzo cenne doświadczenie. Było nam ciężko w trakcie tych rozgrywek. Na przykład z Bułgarią też przegrałyśmy w Lidze Narodów, tyle że 2:3. Chciałyśmy się im zrewanżować na mistrzostwach Europy, ale niestety, nie udało się.
TAURON Liga Kobiet: W reprezentacji Ukrainy rywalizuje pani o miejsce wyjściowym składzie?
Tak; mamy dobre i doświadczone środkowe. Można powiedzieć, że ja mam troszkę mniej doświadczenia niż koleżanki, więc dlatego jestem trzecia w kolejce do gry. Bardziej doświadczone dziewczyny wykonują dobrze swoje zadania, a ja czekam na swoją szansę, aby znaleźć się na boisku.

TAURON Liga Kobiet: Cieszy panią perspektywa gry w TAURON Lidze Kobiet w KS DevelopResie Rzeszów?
Bardzo. Nie mogę się doczekać kiedy będę na miejscu w klubie. Szczerze mówiąc, już się nawet wprowadziłam do mieszkania, bo kiedy miałyśmy dzień wolny po VNL, to byłam w Rzeszowie, spotkałam się z menedżerką zespołu i wszystkimi osobami w klubie. Jestem bardzo zadowolona.
TAURON Liga Kobiet: W trakcie rozgrywek reprezentacyjnych sporo czasu spędzacie w Polsce?
Akurat miałam kilka dni wolnych po Lidze Narodów, więc wtedy przeprowadziłam się z Francji do Rzeszowa i już nie mogę się doczekać, żeby tam być na stałe. Przeglądam wszystkie relacje na Instagramie klubu, sprawdzam, co robią dziewczyny, jak im idzie trening i już wyobrażam sobie, jak będę tam z drużyną. Naprawdę nie mogę się doczekać, żeby reprezentować ten wielki klub, jak zawsze osiągać dobre wyniki i grać w tych różowych barwach.
TAURON Liga Kobiet: Kapitan reprezentacji Ukrainy - Svitlana Dorsman, która ostatni sezon spędziła w Rzeszowie, polecała pani grę w DevelopResie?
Tak. Cieszę się, że będę grać w drużynie, która ma wielkie ambicje i wielkie cele – nie tylko w rozgrywkach ligowych, ale też w pucharach, w Lidze Mistrzyń. Jestem naprawdę dumna, że teraz jestem częścią tego zespołu. Chciałabym dać z siebie wszystko na boisku i mam nadzieję, że wspólnym wysiłkiem osiągniemy maksimum naszych możliwości.

TAURON Liga Kobiet: Jak widzi pani szansę na grę w podstawowym składzie DevelopResu?
Chciałabym, żeby tak było i będę o to walczyła. Wiem jednak, że mamy bardzo dobre środkowe. Naprawdę, patrząc na nasz skład, to mamy fajną drużynę i możemy wystawić na boisko każdą dziewczynę z zespołu, ale zobaczymy jak to będzie wyglądało.
TAURON Liga Kobiet: Czego oczekuje pani po grze w TAURON Lidze Kobiet? To nie będzie pani pierwszy klub zagraniczny, więc ma pani rozeznanie jak wygląda rywalizacja też w innych ligach?
Kiedy przeglądam składy wszystkich drużyn w Polsce, to wydaje mi się, że to będzie wymagająca i wyrównana liga. Moim zdaniem jest 4–5 drużyn, które mają naprawdę mocne składy. To fascynujące, ale nie czuję strachu, tylko raczej pozytywne podekscytowanie na myśl o rywalizacji z nimi, zwłaszcza że obecnie do Polski przenosi się wiele dobrych zawodniczek. Myślę też, że to naprawdę ciekawe, że nie ma jednej drużyny, która byłaby najlepsza i z góry skazana na zwycięstwo. Tak nie jest i to naprawdę interesujące.
Uważam, że powinnyśmy mocno walczyć, bo dzięki temu jest ciekawiej, a wszystkie zwycięstwa docenia się jeszcze bardziej, gdy gra się przeciwko dobrym zawodniczkom i dobrym drużynom. Myślę, że czeka mnie naprawdę interesujący sezon w Rzeszowie.

TAURON Liga Kobiet: Dość spora liczba Ukrainek w polskich klubach pewnie też panią cieszy?
Tak. Teraz w polskiej lidze będzie nas osiem Ukrainek. To naprawdę fajne, bo niemal w każdym meczu spotkam którąś z koleżanek z reprezentacji, a jest to miłe. Podoba mi się, że nie jestem sama w Polsce.
TAURON Liga Kobiet: Do tego dochodzi jeszcze położenie Rzeszowa, bo do granicy z Ukrainą jest stąd przecież niedaleko?
Dla mnie to fajne, bo moja rodzina może łatwo do mnie przyjechać. Będzie to bardziej dostępne niż w przypadku Francji. Moi bliscy nie będą musieli lecieć samolotem, tylko mogą przyjeżdżać do mnie autobusem. Bardzo się cieszę, że będą mogła ich widywać częściej.

TAURON Liga Kobiet: Pani rodzina na Ukrainie cały czas przeżywa trudne chwile?
Oczywiście. Moi bliscy są na co dzień na Ukrainie, a mój tato jest żołnierzem. Mieszkają w nienajlepszej i nie najbezpieczniejszej części Ukrainy, więc to nie jest normalna sytuacja. Można powiedzieć, że Ukraińcy przyzwyczaili się do życia tam, ale to nie jest normalne życie.
Każdej nocy sprawdzamy wiadomości czy w rodzinnym mieście nie wydarzyło się coś strasznego, czy nie było nalotu itd. Jak bliscy odpowiadają, że nic się stało i wszystko jest w porządku, to i tak z tyłu głowy czuje się strach i obawę, że w każdym momencie może coś się wydarzyć. Jest to przerażające.

TAURON Liga Kobiet: Ze względu na tą sytuację czuje pani szczególną dumę, że reprezentuje barwy Ukrainy?
Trochę już się do tego wszyscy przyzwyczailiśmy, ale faktycznie, jesteśmy dumne z tego, że reprezentujemy Ukrainę, że gramy w Lidze Narodów, że po raz pierwszy reprezentowałyśmy nasz kraj w tych międzynarodowych rozgrywkach i że przy okazji meczów wszyscy widzieli ukraińską flagę. Naprawdę jesteśmy dumni jako sportowcy, że możemy reprezentować nasz kraj i że walczymy tak dzielnie, jak nasi żołnierze. Wszyscy chcemy pokazać, że walczymy o nasz kraj.

Powrót do listy

